Leczenie żywieniowe

Historia pacjenta z serii „Życie na Żywieniu” – Maciej

Gdyby nie rurki wystające z jego klatki piersiowej i brzucha, nikt nie poznałby, że jest poważnie chory.
 
Maciek w wyniku komplikacji po operacji usunięcia guza doznał rozległej martwicy jelita cienkiego. W związku z usunięciem większej części jelita cienkiego, usłyszeliśmy, że Maćka jelito jest zbyt krótkie i nie pracuje prawidłowo. Konieczne okazało się wprowadzenie odżywiania pozajelitowego. Maciek przez blisko osiem miesięcy praktycznie nic nie jadł, potrzebne do życia substancje (białko, glukoza, tłuszcze, witaminy, elektrolity i sole mineralne) dostawał w płynie w drodze całkowitego żywienia pozajelitowego. Wiele miesięcy trwało, by od nowa zaczął jeść. „Rozkarmianie” było dla nas bardzo stresujące. Maciek nie miał ochoty jeść, po prostu się odzwyczaił, od jedzenia robiło mu się niedobrze i wymiotował. Po objęciu go opieką Oddziału Leczenia Żywieniowego w Krakowie zaczął też przyjmować pożywienie poprzez gastrostomię odżywczą. Podawane w ten sposób ma specjalne preparaty odżywcze, które na celu mają pomóc w regeneracji jelit.
 
Przez ostatnie trzy lata syn skazany był na 10-14 godzinne podłączenie do pompy żywieniowej, która za pomocą specjalnego cewnika Broviac, dożylnie podawała mieszaniny odżywcze. Aby móc funkcjonować poza szpitalem razem z synem przeszłam miesięczne szkolenie na temat żywienia pozajelitowego w klinice w Krakowie, żeby móc samodzielnie się nim opiekować.
 
W związku z wielogodzinnym podłączeniem do pompy, Maciek był unieruchomiony, "przywiązany" do stojaka. Dzięki Stowarzyszeniu "Apetyt na życie" otrzymał przenośną pompę wraz z plecakiem. Mógł dzięki temu na dłużej wychodzić z domu i wyjeżdżać.
Na dzień dzisiejszy Maciek nie stosuje już żywienia pozajelitowego. Dostaje codziennie 400-500 ml specjalnej gotowej diety (tzw. diety przemysłowej) do gastrostomii. Preparat ten cechuje się wysoką energetycznością i dużą ilością łatwo przyswajalnego białka i innych składników. W przypadku tak krótkiego jelita jest to istotne, ponieważ w ten sposób zwiększa się przyswajalność składników pokarmowych.
 
Oczywiście syn je dużo „normalnego” jedzenia, jednak ciągle jest głodny. Pokarm przechodzący przez jego jelita gorzej się wchłania, dlatego musi jeść więcej, żeby jelito na swoim krótkim odcinku mogło wyłapać składniki odżywcze. Nie może też jeść ciężkostrawnych pokarmów, rzeczy smażonych, fast-foodów itp.

MAPA UŻYTKOWNIKÓW

Szukaj według

KALENDARIUM WYDARZEŃ

Więcej

północ-południe na żywieniu w sieci

Realizatorzy projektu

Apetyt Na Życie żyć z POMPĄ

Partner projektu

Dzieci Żywione Inaczej

Projekt współfinansowany ze środków

Pożytek