Leczenie żywieniowe

"Akademia naŻywieniu" - W dorosłość z żywieniem dojelitowym - zmiana ośrodków

Osiemnaste urodziny w przypadku osoby przewlekle chorej lub niepełnosprawnej nie są tak wyczekiwane, jak w przypadku osoby zdrowej. Nie chodzi tutaj tylko o mniejsze kwoty dofinansowań do zaopatrzenia medycznego i utratę wielu przywilejów z tym związanych, ale również o konieczność zmiany poradni, placówki medycznej w której dotychczas byliśmy leczeni. Dotyczy to także poradni żywieniowej. I chociaż w sytuacjach wyjątkowych NFZ wydaje indywidualne pozwolenia na przedłużenie opieki przez placówki pediatryczne, to nie może trwać to w nieskończoność. Tak było i w moim przypadku…
Kiedy dowiedziałem się od mojego lekarza prowadzącego, że najwyższa pora, aby przejść do poradni żywieniowej dla dorosłych, w mojej głowie pojawiło się wiele obaw. Dotyczyły one nie tylko personelu medycznego (czy będzie tak samo kompetentny i empatyczny), ale również takich kwestii, jak preparaty żywienia medycznego (czy będę otrzymywać takie same, które najlepiej akceptuję) i całe zaopatrzenie. Od lekarza w dotychczasowej poradni dostałem namiary do trzech placówek, które oferowały tego typu
świadczenia dla osób pełnoletnich i oczywiście czas do namysłu. Po przeanalizowaniu wszystkich miejsc (opinie w Internecie, odległość od miejsca zamieszkania itp.) wybrałem poradnię, która wydawała mi się najlepsza w moim przypadku. Następnie poradnia żywieniowa dla dzieci skontaktowała się z wybraną przeze mnie instytucją i dostarczyła im dotychczasową dokumentację zdrowotną (oczywiście po moim pozwoleniu) i skierowanie wymagane do objęcia opieką medyczną.
Na pierwszej wizycie, która odbyła się u mnie w domu, poznałem swojego nowego lekarza prowadzącego oraz panią pielęgniarkę, która pobiera mi próbki do badań laboratoryjnych co 3 miesiące. Dowiedziałem się również, że w dalszym ciągu będę dostawać te same preparaty oraz zaopatrzenie. Jedyne co tak naprawdę się zmieniło to fakt, iż teraz wymiany gastrostomii, jak również wizyty lekarskie, odbywają się u mnie w domu. Wiem, że nie dla każdego jest to możliwe i dobre rozwiązanie, ale w moim przypadku jest to duży atut.
W niektórych województwach zdarza się, że po zakończeniu leczenia żywieniowego w poradni dla dzieci, na przejście do konkretnej placówki dla dorosłych trzeba czekać w „kolejce”. W moim przypadku nie było tego problemu i summa summarum wszystkie moje inne, wcześniejsze obawy okazały się, na szczęście, nieuzasadnione. :)
 
Jakub, 25 lat
Od 8 lat na żywieniu dojelitowym

MAPA UŻYTKOWNIKÓW

Szukaj według

KALENDARIUM WYDARZEŃ

Więcej

północ-południe na żywieniu w sieci

Realizatorzy projektu

Apetyt Na Życie żyć z POMPĄ

Partner projektu

Dzieci Żywione Inaczej

Projekt współfinansowany ze środków

Pożytek